Przejdź do głównej treści

Objęcie stanowiska CEO niesie ze sobą wiele niespodzianek, ale dla Jespera Lyndberga, obecnie u steru Alphabet International, ta podróż była inspirującym potwierdzeniem solidnych fundamentów firmy. Niecałe trzy miesiące po objęciu stanowiska, Jesper już kształtuje przyszłość, kładąc wyraźny nacisk na rozwój i innowacje. W szczerym wywiadzie Jesper dzieli się spostrzeżeniami ze swoich pierwszych 100 dni, dbając o to, aby firma nie tylko nadążała za zmianami w branży, ale także wyznaczała nowe standardy.

 

Jesper, jak opisałbyś swoje pierwsze 100 dni jako CEO Alphabet International??

Ostatnie 100 dni było ekscytujące i pełne wyzwań. Jestem wdzięczny za ciepłe przyjęcie ze strony zespołu centralnego i rynków europejskich. To był intensywny okres poznawania niuansów w naszych zróżnicowanych działaniach. Wsparcie i feedback od pracowników okazały się nieocenione w szybkim wdrożeniu się w nowe zadania. Jestem pełen energii z możliwości kierowania Alphabet International i przekonany, że razem możemy osiągnąć wielkie rzeczy.

 

Co było największą niespodzianką w Twojej dotychczasowej roli? Czy było coś, co Cię zaskoczyło?

Szczerze mówiąc, jestem pod wrażeniem, ale nie zaskoczony profesjonalizmem i zaangażowaniem naszego zespołu w Alphabet International. Ich ciężka praca za kulisami gwarantuje naszym klientom produkty i usługi najwyższej jakości. Zaangażowanie i doświadczenie naszych pracowników są widoczne – są pełni pasji i dążą do doskonałości. Chociaż krzywa uczenia się była dla mnie trudna, nie napotkałem żadnych nieoczekiwanych wyzwań. Zyskałem większy szacunek dla codziennej działalności naszej organizacji, która umiejętnie radzi sobie ze złożonością zróżnicowanych rynków. To pogłębiło moje uznanie dla siły napędowej Alphabet International, która zapewnia naszym klientom na całym świecie wysoką jakość usług.

 

Co obecnie znajduje się na szczycie Twojej listy zadań jako CEO?

W miarę jak przyzwyczajam się do swojej roli, moim pierwszym zadaniem jest dopracowanie naszej strategii. Utrzymujemy główną strategię Alphabet International w obecnej formie, ponieważ jest ona solidna i dobrze zdefiniowana. Będziemy jednak nadal dostosowywać się i udoskonalać, aby jak najlepiej wykorzystać nowe możliwości i reagować na zmieniające się potrzeby naszych klientów. Będziemy analizować nasze obecne plany i wprowadzać niezbędne zmiany.

 

Celem jest zachowanie elastyczności i czujności, a jednocześnie zapewnienie spójnej obsługi, jakiej oczekują od nas nasi klienci i partnerzy. Ściśle współpracuję z moim zespołem kierowniczym, aby analizować nasze działania, znajdować obszary, w których możemy działać lepiej, i opracowywać nowe pomysły na rozwój naszej firmy.

 

Alphabet kładzie duży nacisk na zrównoważony rozwój. Jakie najbardziej ekscytujące innowacje zaobserwowałeś w podejściu firmy do pomagania klientom w osiąganiu celów zrównoważonego rozwoju?

Jedną z najbardziej ekscytujących innowacji, jakie widziałem, jest narzędzie Carbon Manager, które opracowaliśmy we współpracy z Plan A. To rozwiązanie zapewnia naszym klientom niespotykany dotąd wgląd i wgląd w ich ślad węglowy. Carbon Manager pozwala klientom uzyskać kompleksowy przegląd bieżącej emisji CO2 we wszystkich flotach pojazdów. Co ważniejsze, dostarcza opartych na danych rekomendacji dotyczących sposobów redukcji emisji w przyszłości. Analizując skład floty i nawyki związane z jazdą, narzędzie sugeruje ukierunkowane działania, które można podjąć, aby zmniejszyć emisję dwutlenku węgla. To doskonały przykład tego, jak wykorzystujemy technologię i analizy oparte na danych, aby dostarczać realną wartość i wywierać pozytywny wpływ.

W jaki sposób Alphabet będzie dostosowywał się do zmieniających się potrzeb klientów i nowych przepisów, biorąc pod uwagę wszystkie zmiany zachodzące w branży?

Nasza strategia i propozycja wartości stanowią mocny punkt wyjścia. Dysponujemy zróżnicowanym portfolio rozwiązań mobilnych, opartym na dogłębnej wiedzy specjalistycznej i zaangażowaniu w innowacje. To daje nam solidny fundament, na którym możemy budować w miarę rozwoju rynku.

Masz jednak rację, że musimy zachować elastyczność i stale udoskonalać naszą ofertę, aby sprostać zmieniającym się wymaganiom klientów. Oznacza to ciągłą ocenę naszych produktów i usług, gromadzenie opinii klientów i wprowadzanie ukierunkowanych zmian. Jako firma dysponujemy potencjałem i elastycznością, aby dostosować się do wszelkich zmian, jakie może nam przynieść rynek. Utrzymując ścisłe relacje z naszymi klientami i szerszym rynkiem, możemy zapewnić, że nasze rozwiązania będą nadal dostarczać maksymalną wartość.

To nastawienie na klienta stanowi kluczową przewagę konkurencyjną, która pozwoli nam sprostać zmianom w branży i umocnić naszą pozycję zaufanego partnera.

 

Widzieliśmy, jak sztuczna inteligencja i narzędzia cyfrowe przejmują inicjatywę w wielu branżach. Jak myślisz, w jaki sposób innowacje takie jak Asystent AI Alphabet poprawiają doświadczenia klienta? Czy możemy spodziewać się jakichś innych ekscytujących innowacji cyfrowych?

Masz rację, że sztuczna inteligencja (AI) transformuje obecnie wiele branż, w tym naszą. W Alphabet głęboko wierzymy, że wykorzystanie tych innowacyjnych technologii jest kluczem do poprawy jakości obsługi klienta i generowania wartości dla naszych klientów.

Wprowadzenie naszego Asystenta AI Alphabet było przełomem w tym zakresie. Ogromna ilość danych i informacji dostępnych dla naszych klientów może być przytłaczająca. Nasz asystent oparty na AI pomaga im przebić się przez szum informacyjny i szybko dotrzeć do najistotniejszych spostrzeżeń, wspierając ich w podejmowaniu decyzji.

Asystent może szybko analizować dane, identyfikować trendy i wzorce – oszczędzając naszym klientom znaczną ilość czasu i wysiłku oraz dając im znacznie bardziej usprawniony wgląd w ich działalność. Ale to dopiero początek. Mamy w przygotowaniu ekscytujący plan innowacji cyfrowych, które jeszcze bardziej podniosą jakość obsługi klienta.

 

Odnosząc się nieco do Twoich osobistych doświadczeń: objęcie stanowiska CEO wiąże się z pewnymi wyzwaniami. Jakiej rady udzieliłbyś osobie, która po raz pierwszy obejmie to stanowisko?

Bazując na moich własnych doświadczeniach z ostatnich 100 dni, najważniejszą radą, jaką bym dał, jest zaufanie ludziom w swojej organizacji. Prawda jest taka, że ​​jako CEO nie możesz wiedzieć wszystkiego ani podejmować wszystkich decyzji samodzielnie. Możesz jednak otoczyć się utalentowanym, zaangażowanym zespołem i dać mu możliwość rozwoju.

Zaufaj swojemu kierownictwu, ekspertom i pracownikom pierwszej linii, którzy wnoszą do zespołu swoje unikalne umiejętności i perspektywy. Bądź ciekawy ich spostrzeżeń, słuchaj uważnie i stwórz środowisko, w którym otwarty dialog i współpraca mogą rozkwitać.

Jednocześnie kluczowe jest, aby jasno określić swoją wizję i cele, które chcesz osiągnąć jako nowy CEO. Przedstaw swoje priorytety strategiczne, jasno określ zmiany, które chcesz wprowadzić, i upewnij się, że wszyscy rozumieją, jak ich praca przyczynia się do osiągnięcia szerszego obrazu. To spójność i poczucie celu pozwolą Twojemu zespołowi działać z koncentracją i zwinnością. Ostatecznie, objęcie stanowiska CEO polega na znalezieniu odpowiedniej równowagi.

 

Gdybyś miał podsumować swoje pierwsze 100 dni na stanowisku CEO jednym słowem, co by to było i co stało za takim wyborem?

Gdybym miał podsumować moje pierwsze 100 dni na stanowisku CEO jednym słowem, wybrałbym „zachwycony”. Może to być nieco zaskakujące, biorąc pod uwagę dobrze znane wyzwania i złożoność, jakie wiążą się z objęciem nowego stanowiska CEO. Jednak powodem, dla którego wybrałem to słowo, jest to, że byłem autentycznie zachwycony tym, czego doświadczyłem w tym początkowym okresie.

Kiedy objąłem to stanowisko, byłem oczywiście w pełni świadomy odpowiedzialności i konieczności natychmiastowego działania. Jestem pod wrażeniem poziomu ludzi, z którymi miałem zaszczyt pracować w całej organizacji Alphabet, i oczywiście ich ogromnego ducha współpracy. Mogłem polegać na moich kolegach, uczyć się z ich spostrzeżeń i wspólnie wytyczać kurs na przyszłość. Dzięki temu przejście na stanowisko CEO było o wiele płynniejsze i bardziej satysfakcjonujące, niż mogłem się spodziewać.

 

Jakie są Twoje ulubione sposoby lub narzędzia na zwiększenie produktywności, które pomagają Ci zachować przewagę?

To świetne pytanie i dużo nad nim myślałem, gdy zadomowiłem się w roli CEO. Jednym z moich ulubionych sposobów na zwiększenie produktywności jest coś, co robię w drodze do biura: słucham podcastów. Uważam, że to doskonały sposób na bycie na bieżąco z trendami w branży, zdobywanie nowych spostrzeżeń i czerpanie inspiracji, a jednocześnie optymalne wykorzystanie tego bezczynnego czasu w samochodzie.

Obecnie bogactwo wysokiej jakości podcastów biznesowych i technologicznych jest naprawdę imponujące. Staram się tworzyć playlisty programów, które poruszają szeroki zakres tematów istotnych dla naszej branży i firmy, aby poszerzać swoją wiedzę i identyfikować pojawiające się możliwości lub wyzwania. Ale jak wspomniałeś, szeroko korzystam również z narzędzi i rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji, które opracowaliśmy w Grupie. Nasz wewnętrzny asystent AI stał się nieodzownym elementem mojego codziennego przepływu pracy: uwalnia moje zasoby mentalne, dzięki którym mogę skupić się na strategicznych priorytetach i inicjatywach o dużym wpływie, które będą napędzać rozwój firmy.

 

Patrząc szerzej, co osobiście motywuje Cię do wstawania i stawiania czoła wyzwaniom? Co motywuje Cię do działania?

At the core, my family – and specifically, my two young sons – are what drive and Motywują mnie każdego dnia. Bycie ojcem to najważniejsza rola, jaką kiedykolwiek pełniłem, a patrzenie na świat oczami moich dzieci dostarcza mi nieustającego źródła inspiracji i determinacji.

Świadomość, że moje dzisiejsze działania ukształtują świat, w którym dorastają moi synowie, to ogromna odpowiedzialność, którą traktuję bardzo poważnie. Kiedy czuję się przytłoczony lub niepewny, myślę o moich synach i dziedzictwie, które chcę po nich pozostawić. Ten jeden cel mnie uziemia i daje mi jasność, odporność i poczucie pilności, których potrzebuję, aby stawić czoła wyzwaniom i wykorzystać szanse.

 

Na koniec chcielibyśmy poznać Twoje przemyślenia na temat kilku prostych pytań: Co robisz, żeby się zrelaksować po ciężkim dniu w biurze? I czy jest w Tobie coś, co zaskoczyłoby ludzi?

Jednym ze sposobów, w jaki odpoczywam po ciężkim dniu, jest jazda rowerem do i z pracy, bez względu na pogodę. Codzienne dojazdy pozwalają mi się zrelaksować i zdrowo przejść z „trybu pracy” do „trybu domowego”. Świeże powietrze, ćwiczenia i poczucie niezależności, jakie daje jazda na rowerze, to idealne antidotum na szybkie tempo i technologiczny charakter mojej pracy. To zaskakująco prosty sposób na regenerację, ale jednocześnie niezwykle stabilizujący.

Myślę, że ludzie mogą być zaskoczeni, dowiadując się, jak bardzo cenię równowagę między życiem zawodowym a prywatnym i jak bardzo się staram ją zachować. Jako prezes łatwo byłoby mi dać się pochłonąć wymaganiom pracy. Ale bardzo świadomie stawiam granice i poświęcam czas rodzinie, hobby i zainteresowaniom osobistym poza pracą. Ta równowaga jest kluczowa, abym każdego dnia w biurze dawała z siebie wszystko.

 

Claudia Bauer
International Marketing, Communications Manager

Powiązane artykuły

  1. Alphabet C-level – Czy rządy rezygnują z elektryfikacji?

              

  2. EFEM: Narzędzia do monitorowania są kluczowe aby ograniczyć emisje